MAIN


17

to powieść egzystencjalno – surrealistyczna, której akcja toczy się pomiędzy mózgiem i sercem połączonych linią londyńskiego metra. Jej bohaterowie – lustrzane odbicia „szczytu cywilizacji” błądzą po stolicy Królestwa – Londynie w poszukiwaniu „siebie”, „sensu”, „powodu” i tak dalej… Odkrywają wiele prawd w kłamstwie i kłamstw w prawdzie podczas zapadania się w kolejne tunele labiryntu. Droga nie ma końca, a koniec nie ma drogi, a ich sen dotyka także twojego snu w wyśnionej rzeczywistości nas wszystkich.

DODATEK MUZYCZNO FOTOGRAFICZNY:

+++

ZAJRZYJ: http://paradyzine.org/1-7/

KOSMOS

O Ś M I O K Ą T skórę wypełnia kosmos* Nowe Miasto wita mnie taksówką z napisem „Teraz Polska”. Jest ciepło i słonecznie. Na niebie nie ma chmur, a wokół kołują samoloty. „Witamy w porcie lotniczym Łódź – dom tanich lotów – Ryanair”. Nad pisuarem reklama maści na wzwód – „Problemy z erekcją?” W … Read more

MOTTO 3D:

——————–

——————–

REPORTAŻ:

COHABITAT – WARSZTAT

Jest taka faza – gdzieś na zadupiu, wsi, polanie, w górach, nad jeziorem w własnej chacie, z własnymi kozami, dziećmi, mężem, żoną, psem – rozczulonym wzrokiem śledzisz ekstatycznie fantastyczny zachód slońca! Zatapiasz się w nim, rozpuszczasz jak masło w młodych pyrkach, a twoje wspaniałe życie nie może już chyba być cudowniejsze. Gdzieś w odmętach iluzji czasu przeszłego dryfują te smutne miejskie wspomnienia jak pęta sznura, które zrzuciłeś jak jarzmo by poznać smak wolności! Czasami masz koszmary – zlany potem w ciemną głuchą noc, stoisz w oknie wieżowca z wielkiej płyty i uderza cię myślo – pytanie – za ile sekund twój mózg eksploduje na chodniku. Jednak kiedy czujesz zapach obornika świdrującego nozdrza, twoje serce uspokaja się, gdyż wiesz już, że to tylko zły sen. Koszmar szklano – metalowych dusznych miast – szpitali, pogorzelisko dymiące jak strzeliste kominy zaśniedziałych fabryk, których blask runął jak zbyt ciężka kometa.

Read more

Świat 4D:

+++

+++

+++

 

LABORATORIUM CZŁOWIECZEŃSTWA

LABORATORIUM CZŁOWIECZEŃSTWA CZYLI ZYGMUNT BAUMAN W ŁODZI Prawdziwego humanizmu nie uczą na akademiach. Głębia rozbebeszania „rzeczywistości” nie dzieli się na rozdziały, przypisy i konspekty. Wnikliwość obserwacji i jej zasięg to nieustający proces doświadczania Tego co jest. Podzielność uwagi i „duszy”, rozumu, serca, umysłu – zbieranie rozpryśniętych skrawków w jeden spójny obraz. Swoiste kuriozum. Niemożliwość. Nieosiągalność. …Read more

Czapki, wiatraczki, flagi specjalne i okazjonalne, naszywki, znaczki, napisy, manifesty – cały standardowy zestaw małego rebelianta. Jednak najpierw Rebeliant Kubuś Świnka musi zgłosić swój gniew do urzędu – niejako uprawomocnić i zalegalizować. Podpisać dokumenty, wyznaczyć dokładny dzień godzinę, co by policja i straż wiejska nie miała przypadkiem innych mega ważnych zajęć jak na przykład prześladowanie „pudlarzy”(czyli ludzi, na których wszyscy położyli lachę, a oni próbując przetrwać handlują czymś z wspomnianych pudeł) w tzw. nielegalnych miejscach – niejako burząc scenografię szytego grubymi nićmi spektaklu „estetyki miasta”. Postuluję, aby przecudowna Straż Miejska zajęła się zbieraniem psiego gówna do pudełek i paleniem tego na posterunkach niczym ceremoniał Agnihotry oczyszczając swoje zapętlone mundurem i rozkazem mózgi. Zielone kamizeli a pod nimi różowe szelki! Więc tzw: władza wykonawczo – represyjna wpisuje pomysł ekipy Kubusia Świnki do zeszytu lub komputera w celach przemyślenia i rozważenia argumentów. I bywa tak, że ekipa Kubusia Anarchisty dowiaduje się, że jego Gniew właśnie zdelegalizowano czy też pisząc precyzyjniej uczyniono nieważnym i bez możliwości manifestacji w tzw. przestrzeni tzw. publicznej. I jak to mówią na ulicach Łodzi – Chuj!

 Read more

ZŁOTY STRZAŁ:

FRONT LINE ASSEMBLY

Posted by MARCIN PINIAK on Październik 21, 2010

kliknij na obrazek: ( FLA) powstało w 1986 roku kiedy rzekomo w kontrowersyjnych okolicznościach Bill Leeb postanowił rozstać się z pionierem kanadyjskiego Industrialu, Skinny Puppy i wyruszył na własne muzyczne poszukiwania. Kiedy Bill działał pod pseudonimem Wilhelm Schroeder, miał niewielkie wpływy w Skinny Puppy. Było to miejsce gdzie spostrzegł kiełkowanie pewnych idei, które mogłyby być … Read more

A118

A118 CZYLI WKURW PIERWORODNY Idę ulicą wokół wirujących toreb foliowych, tłuczonego szkła po taniej wódce, folderów szkoły angielskiego, osprejowanych fasad zapadających się kamienic. Przede mną jak byk na haku wisi wielki baner z hasłem: „Kocham cię Polsko”. Wypicowana lala z jakimś gachem szczerzą kły – tacy niezdrowo podnieceni, wprasowani na arkuszu papieru z którego więcej … Read more

ŚWIAT WE MGLE

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE: It is not the clear-sighted who rule the world. Great achievements are accomplished in a blessed, warm fog. Joseph Conrad

NADRZECZYWISTOŚĆ

Człowiek, który przerywa swój sen, staje się przede wszystkim igraszką swojej pamięci.

André Breton

(Graffiti – Łódź Kaliska)

„- Gorączka. Nie, to, co uważałem za gorączkę, było ogniwem życia, chęcią istnienia. Dziś wiem Delirium Vivens. Nie próbuję się bronić. Wszystkie deliria są mniej lub bardziej antyspołeczne.”

John Fowles

DO CZYTANIA:

KOŚCI

Posted by MARCIN PINIAK on Luty 13, 2011

Mało jest idei pod którymi można się podpisać. Zawsze zawarty jest w nich ten onieśmielający poziom abstrakcjonizmu, który choć dobrze brzmi, w praktyce jednak rzadko wytrzymuje napór tzw. „twardych faktów”. Szczególnie widać to we wszystkich artystycznych i politycznych manifestach, które w swej pierwszej „złotej fazie” urzekały odwieczną obietnicą by w sposób niebłagalny skonać w akcie …Read more

NIEBO DO WYNAJĘCIA

NIE WIEM CZY ŚWIAT MA JAKIŚ SENS, KTÓRY GO PRZEKRACZA.

ALBERT CAMUS

Najsampierw od komputera – czarny szatański IBM – T43 – kultowy model. Maszyna ze wspornikami, wypornikami, stabilizatorami – super jednym słowem cudo (trochę co prawda opóźnione w rozwoju w porównaniu z wciąż rodzącymi się potworkami nowej super gene – racji) … Read more

DROGA POWROTNA

DROGA POWROTNA REFLEKSJE NA SKRZYŻOWANIU Mógłbym bujać się na tym hamaku w nieskończoność. Kiedy tak siedzisz nad niebem pełnym gwiazd, iskrzącym tajemnicą otwierając za każdym oddechem nieznaną bramę, jakiś odległy zapomniany głos mówi w tobie. Każdy kolejny moment , niczym kot skrada się po cichu i czeka, mruczy, jest spokojny, a jego każdy najmniejszy ruch … Read more

ALE JAZDA!

Posted by MARCIN PINIAK on Sierpień 10, 2010

ALE JAZDA! CZYLI WSZECHŚWIATOWA REWOLUCJA Od świtu tego dnia miałem wrażenie, że w moim otoczeniu zaszły nocą jakieś nieuchwytne zmiany. „Według łotra” Adam Wiśniewski Snerg Kierowcy ciężarówek jedzą hot – dogi. Kupisz cztery, jednego masz gratis. Pyszna bułeczka z kiełbasą. Ten, którego spotkałem jeździ wanem po Europie – to jego dom. Trzy tygodnie w trasie. … Read more

ZESPÓŁ COPGRASA

Posted by MARCIN PINIAK on Sierpień 9, 2010

ZESPÓŁ COPGRASA CZYLI WSZYSCY SĄ PODSTAWIENI Film – sztuka iluzji. Migotanie klatek na srebrnej tacy efektów, złoty pył osiadający na źrenicy w ciemności kinowej sali i niestety coraz częściej pracy otworów gębowych pożerających popcorn i bulgoczących pyszną kokakolą w kubłach wielkości wiadra. Pół godziny zapowiedzi, konkursów, reklam i zajwek – aż po odruch wymiotny. Najczęściej … Read more

Cukunft – Fabryka Sztuki Łódź

kliknij na zdjęcie: Zespół Cukunft (w języku jidish „przyszłość”) powołał do życia gitarzysta Raphael Rogiński. Założeniem projektu jest kontynuowanie tradycji muzyki żydowskiej Europy Wschodniej z całym jej bogactwem oraz we wszelkich odmianach. Wykonując utw…ory przedwojenne muzycy odtwarzają je i interpretują, komponując utwory własne robią to w ramach całego spektrum muzyki żydowskiej, która dla zespołu jest … Read more

WIELKIE ŻARCIE

Posted by MARCIN PINIAK on Marzec 25, 2010

CZYLI JADŁOSPIS MUTANTA „W społeczeństwie niedostatku potrzeby są względnie uniwersalne i niezmienne, ponieważ są silnie związane z „żołądkiem”. Jednakże wraz ze wzrostem zamożności potrzeby staja się mniej bezpośrednio związane z przetrwaniem biologicznym i bardziej się indywidualizują.” Alvin Toffler “Szok przyszłości” Zatem zacznijmy od wspomnianego żołądka. Jak już mądrze powiedziano – jesteś tym co jesz. Zatem…wielki, … Read more

TERAPIA SZOKOWA

Posted by MARCIN PINIAK on Kwiecień 21, 2010

Żądza panowania: ta okrutna mistrzyni wszelkiej wzgardy, która miastom i państwom w oblicza każe: „Precz z tobą!” – aż póki ich krzyk nie odpowie: „Precz ze mną!” Fryderyk Nietzsche „Tak rzecze Zaratustra” Na sali kinowej jest osiem osób i właśnie rozpoczyna się projekcja filmu „ Doktryna szoku” opartego na książce Naomi Klein o tym samym … Read more

KSIĘGI, GŁOSY I ZAKLĘCIA

Posted by MARCIN PINIAK on Marzec 30, 2010

Przyznać się muszę – nie wiem. Nie wiem. Nie wiem i nie wiem. Bo oto kolejny podprogowy szum wysokiej częstotliwości powoduje ból głowy i ten stan zabsorbowania. Tym razem islamizacja świata, europy, umysłów. Na którą stronę iść – tą jasną radykalną, czy pogmatwaną, pełną sprzeczności, niedomówień i wątpliwości. Wojny z terrorem, detonacje z Koranem w … Read more

KONDOM

Posted by MARCIN PINIAK on Marzec 14, 2010

CZYLI SPUSTY BEZ POŁYKU, ALBO SSANIE PRZEZ GUMĘ Naciągnięta guma na rzeczywistość – wystarczająco elastyczna, pachnąca bananami – izolacja, oddzielenie. Obsesja sterylności – higiena, bezpieczeństwo. Opakowanie – instrukcje obsługi – łatwiej, łatwiej coraz łatwiej. Szybko, szybciej coraz szybciej. Czyściej, czyściej coraz czyściej. Coraz mniej smaku – coraz więcej dopełniaczo – wypełniaczy – ekstraktów identycznych z … Read more

FOTOREPORTAŻ

PETANQUE

Posted by MARCIN PINIAK on Sierpień 8, 2010

Pétanque, grywana mniej więcej od roku 1907, wywodzi się z innej, podobnej gry, o nazwie jeu provençal („gra prowansalska”), a jej nazwa – ze słów prowansalskich ped tanco (fr. pieds tanqués: „stopy razem”), ponieważ podczas rzutu obie stopy gracza muszą znajdować się wewnątrz wcześniej nakreślonego na placu niewielkiego koła. Petanka podobnie jak … Read more

PROZA:

BRENNSCHLUSS

Posted by MARCIN PINIAK on Styczeń 22, 2010

Tam na dole pod tym mostem rośnie miasto. Wielkie dzikie zwierze, które w swych ciasnych dusznych bebechach więzi miliony istnień, zakutych w dyby marzeń, które w nocy pod powiekami skurczonych ciał stają się jedynie niespełnioną obietnicą, która w ostrym świetle dnia jest jak rana. Księżyc jest niczym moneta ostatniej drogi wciśnięty w oczodół wszechświata. Każda … Read more

MIGAWKA:

siatka1

<a href=”http://www.flickr.com/photos/paradyzine/sets/72157624714998296/show/” target=”_blank”><img class=”alignnone size-full wp-image-6830″ title=”Cukunft_intro” src=”http://paradyzine.files.wordpress.com/2010/08/cukunft_intro.jpg” alt=”" width=”630″ height=”419″ /></a>

POPIERAM:


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.