SOWA

Noc rozkłada ramiona jak rozgwiazda. Cała konstelacja płonie żywym światłem. Wielka mapa błysku, niewidzialne punkty jak puls oceanów. Fala wzbiera, kołysze się, wciąż jeszcze dając oddech, wciąż karmiąc śpiące dzieci iluzją spokoju, prowizorycznym oddechem. Przepływa przez ciało, tak delikatnie pomiędzy żebrami, oplata splot słoneczny, spływa po twarzy i dłoniach. Zaczynasz czuć rytm gubiąc siebie, wychodzisz … Read more

KOT

Któregoś dnia Mistrz Zen Nam Chan siedział w swoim pokoju. Na zewnątrz było bardzo, bardzo gwarno. 250 mnichów z zachodniej strony i 250 mnichów ze wschodniej strony walczyło o kota. “To mój kot!”. “Nie ! To mój kot!”. “Nie ! To mój kot!”. Walka! Wielki hałas! Rozgniewało to Mistrza bardzo, ponieważ mnisi zamiast praktykować walczyli … Read more

POZA SIECIĄ

Ten komputer już się przegrzał. Te wiatraki straciły moc – takie wydawało się pewne siebie, niezwyciężone, mosiężne, wyprofilowane. Teraz są jak odpustowe zabawki, tandetne i niezdarne. Kiedy przestały działać – ciśnienie wzrosło, wszystkie procesory zdwoiły moc w desperacji nie zdając sobie zupełnie sprawy, że to samobójstwo. Złoty strzał. Agonia nie trwała długo. Kilka sekund wieczności. … Read more

ERROR

        Chaos. Objawiony w tej zaduszonej szczelinie gadzio – mózgu daje o sobie znać – to pocisk nicujący odrętwiały dysk człowieka – robota. Oto cała manifestacja impulsów, niepostrzeżenie opuszczająca ciało przyobleka trójwymiarowy kokon zgęstniałej formy i objawia się w obrębie 5 – ciu zmysłów – i już nie ma wątpliwości, że refleksy … Read more

A FRUCTIBUS EORUM COGNOSCETIS

To światło przed burzą ma bardzo wyrazistą jakość. Wzmacnia kontrast, wydobywa cienie – jest bardzo ostre. W ciele rodzi się dziwne podenerwowanie, rodzaj skurczu, który nakazuje uważność. Kiedy po pierwszym błysku zamkniesz oczy, zobaczysz tylko jego blade odbicie, niemożliwym staje się wyobrażenie. To zawodzi. Kiedyś pewna kobieta ostrzegała mnie by nie patrzeć kiedy niebo grzmi, … Read more

TAO WOJNY

Paradyzine to miejsce w teatrze. Darmowe i bez wygód. Się stoi i patrzy na marną tanią chińską sztukę z półproduktów, syntetyków, na plastikowe maski statystów, się widzi jak cały ten spektakl zapada się coraz niżej i niżej w odmęty coca e coli. Jak nowe bakterie wyżerają dziury w scenariuszu, który jest tylko spisem powszechnym albo … Read more

REBELIA – CZYLI KAWKA Z MLEKIEM

Czapki, wiatraczki, flagi specjalne i okazjonalne, naszywki, znaczki, napisy, manifesty – cały standardowy zestaw małego rebelianta. Jednak najpierw Rebeliant Kubuś Świnka musi zgłosić swój gniew do urzędu – niejako uprawomocnić i zalegalizować. Podpisać dokumenty, wyznaczyć dokładny dzień godzinę, co by policja i straż wiejska nie miała przypadkiem innych mega ważnych zajęć jak na przykład prześladowanie … Read more

ZŁY SEN CYBORGA

Stalowe mózgi są coraz lepiej wyklepane, obróbka medialno – trendowym skrawaniem jest już laserowa i co najważniejsze bezbolesna. Ba!, może być nawet orgiastyczne i rozkosznie, kolejne fale technologiczno – molekularnych orgazmów zalewają ciało cyborga niczym huragan Yasi Australię (swoją drogą czy to nie jest zabawne – nazywanie przez ludzi żywiołu imionami – postuluję zamiast pomników … Read more

KOŚCI

Mało jest idei pod którymi można się podpisać. Zawsze zawarty jest w nich ten onieśmielający poziom abstrakcjonizmu, który choć dobrze brzmi, w praktyce jednak rzadko wytrzymuje napór tzw. „twardych faktów”. Szczególnie widać to we wszystkich artystycznych i politycznych manifestach, które w swej pierwszej „złotej fazie” urzekały odwieczną obietnicą by w sposób niebłagalny skonać w akcie … Read more

SPAZMY CEBERGNOZY

Krótkie ledwo postrzegalne błyski. Ciało wprasowane w fotel, dłonie na klawiaturze, światłowód Centralnego Układu Nerwowego, wiązki bitów informacji od nitek nerwowych w oczodołach ku galaretowatej fortecy mózgu. 99,5 % pełnej automatyki zakleszczonej w iluzji samostanowienia czy „wolnej woli”. Nieświadome klisze, które eksplodują w iluzji odkryć, objawień, olśnień – podtrzymywane dzięki zawodzącemu procesorowi pamięci, który paradoksalnie … Read more

RAGNAROK – CZYLI ZAGŁADA BOGÓW

To się przedziera. Niepostrzeżenie, rysując cienie wokół fluorescencyjnych radioaktywnych aureoli naszych martwych już kapłanów. Grymas zadowolenia, ta sardoniczna cyniczna maska – rozpada się niczym ogólnoświatowy PKB. Pierwsza uderza fala chaosu – odwieczna matka zmiany, grom, pierwotna nieokiełznana siła sprawcza. W bebechach oceanów, pod skórą ognia, w oku huraganu – nadciąga niewidzialna armia. Jeżeli się przyjrzysz … Read more

KOSMOS

O Ś M I O K Ą T skórę wypełnia kosmos* Nowe Miasto wita mnie taksówką z napisem „Teraz Polska”. Jest ciepło i słonecznie. Na niebie nie ma chmur, a wokół kołują samoloty. „Witamy w porcie lotniczym Łódź – dom tanich lotów – Ryanair”. Nad pisuarem reklama maści na wzwód – „Problemy z erekcją?” W … Read more

ELEKTRODEMOKRACJA

INFO – SAMPLING. INTERNETOWE KRÓLESTWO – MEGABAJTOWE SALONY, AVATAROWE ŚWIĘTE KROWY. Co z tego wypłynie – jaki ropień, może kolejny rapowy teledysk, albo wirtualna rewolucja internautów – się zobaczy, się okaże. Bo, oto Drodzy Państwo doczekaliśmy – kanonady grubej żenady – czyli wycieki, przecieki i ścieki ociekające po 15” ekranach, albo nawet 23”. Oto na … Read more

KOKON

KOKON RZECZ O MECHANICE ODRUCHU Coraz częściej „Wielki bezczasowy Mędrzec – Życie” daje mi do zrozumienia, że się mylę, a obraz, który emituje mój system jest wypaczoną sumą lub zbiorem własnych ograniczeń. Świat wygenerowany na własne podobieństwo, zadziwiająco ograniczony w swej przewidywalności, układa się jak talia znakowanych kart. Poker zawodowego szulera, który rozgrywa tą partię … Read more

NIEBO DO WYNAJĘCIA

NIEBO DO WYNAJĘCIA NIE WIEM CZY ŚWIAT MA JAKIŚ SENS, KTÓRY GO PRZEKRACZA. ALBERT CAMUS Najsampierw od komputera – czarny szatański IBM – T43 – kultowy model. Maszyna ze wspornikami, wypornikami, stabilizatorami – super jednym słowem cudo (trochę co prawda opóźnione w rozwoju w porównaniu z wciąż rodzącymi się potworkami nowej super gene – racji) … Read more

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.