REDAKCJA

Nazywam TO Kulturą Amoku

– Punktem Przeciążenia. Jesteśmy w strefie Przejścia. Uwięzieni na styku materii i pustki. Zakleszczeni w słowie, etykiecie, sloganie, oszustwie. Zamknięci w cudzym teatrze. Jednak spektakl dobiega końca. Spektakl traci wiarygodność, kiedy każdy widz uświadamia sobie, że to właśnie On jest na scenie, stając się pośmiewiskiem, karłem, kuglarzem, clownem. Tańczy nie swój taniec, powtarza gówno warte prawdy, które już dawno utraciły pierwotne znaczenia. Dlatego to jest Piekło. Stworzone z sześciu miliardów przyczyn na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Nadawca staje się odbiorcą. Wyobrażenie przybiera formę rzeczywistości. Nie można wyjść – wszystko stało się spektaklem.

MARCIN PINIAK – prozaik, dziennikarz, fotograf. Wyprofilowany w Łodzi, gdzie indoktrynował się w zakresie Dziennikarstwa i Stosunków Międzynarodowych. Blisko cztery lata brylował po Królestwie i jego stolicy z matrycy. W Londynie podczas jazdy metrem napisał pierwszą powieść „17”. Teraz znów w Łodzi. Na paradyzine.org nadaje relacje z Globalnego Domu Wariatów. (Szczury na stronie są autorstwa artysty terrorysty Banksy’ego)

CHAOS JEST STRUKTURĄ ŚWIATA – wywiad

+++

+++

KONTAKT:

m.piniak@gmail.com

W całym tym oszałamiającym zgiełku i furii odwieczne pytania ludzkiej kondycji – „Kim jestem? Dlaczego tu się znalazłem? Jak stawię czoło innym? Jak stawię czoło śmierci?”- wydają się dalekie i mgliste, jak te niejasne zagadki, które nauczyliśmy się odkładać na bok na rzecz kwestii bardziej pragmatycznych i przynoszących korzyść. Trudno się przebudzić gdy wszyscy biegamy dookoła jak lunatycy po amfetaminie. Podejrzewam, że jeśli nie znajdziemy wolnego zakątka gdzieś w obrębie naszych małych kawałków czasoprzestrzeni, to podobne kwestie nigdy nie staną w całej swej nieubłaganej grozie. Maszyny mediów nie dostarczą nam tych płodnych, pustych obszarów, podobnie jak kupno samochodu sportowego nie rozwinie przed nami jednej z tych wspaniałych szos, jakie pokazują w telewizji. Takie obszary znajdują się z dala od dróg, poza regularnymi sieciami. Znajdują się także poza zasięgiem wszelkich przyrządów. Są bowiem dziurami w sieci.

Eric Davis „TechGnosis”

paradyzprzest. w teatrze – najwyższa kondygnacja z najtańszymi miejscami, “jaskółka”; galeria.
j Etym. – fr. paradis ‘raj; paradyz; galeria’ z gr. parádeisos ‘ogród, park; sad; zwierzyniec; raj’; pochodz. irań.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.